NAJWAŻNIEJSZE OSIĄGNIĘCIA I SYLWETKA PAULINY URYGA

Jako zawodniczka KS Korona Kraków:

Zimowe Mistrzostwa Polski 17-18 lat:

Kraków 08.-10.03.2013

srebrny medal 100 m stylem klasycznym

srebrny medal 200 m stylem klasycznym

Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży:

Drzonków 19-21.06.2013

złoty medal 200 m stylem klasycznym

srebrny medal 100 m stylem klasycznym

srebrny medal 50 m stylem klasycznym

Jako zawodniczka AZS AGH Kraków:

Finalistka podczas Głównych Mistrzostw Polski Seniorów i Młodzieżowców w Szczecinie 28-32.05.2015

Zimowe Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców:

Ostrowiec 18-21.12.2014

Kategoria Seniorów:

- brązowy medal 50 m stylem klasycznym

Kategoria Młodzieżowców:

- srebrny medal 50 m stylem klasycznym

- srebrny medal 100 m stylem klasycznym

- srebrny medal 200 m stylem klasycznym

Zimowe Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców:

Lublin 08-10.12.2015

Kategoria seniorów:

- brązowy medal 50 m stylem klasycznym

Kategoria Młodzieżowców:

- srebrny medal 50 m stylem klasycznym

- brązowy medal 100 m stylem klasycznym

- brązowy medal 200 m stylem klasycznym

Od grudnia 2015 r. Paulina jest posiadaczką Mistrzowskiej klasy sportowej na dystansach 50 i 100 metrów stylem klasycznym.

 

Główne Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców w Pływaniu - Szczecin 27-30.05.2016

Kategoria Młodzieżowców:

- brązowy medal 200 m stylem klasycznym

 

Rozmowa z Pauliną Uryga

Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z profesjonalnym pływaniem i rozwijała się kariera pływacka?

Swoją przygodę z pływaniem zaczęłam od uczęszczania do szkółki pływackiej na osiedlu Kolorowym w Krakowie. Gdy byłam w 4 klasie szkoły podstawowej podjęłam decyzję o rozpoczęciu bardziej profesjonalnej kariery sportowej i rozpoczęłam naukę oraz treningi w szkole Mistrzostwa Sportowego w Krakowie na ul. Grochowskiej. Moją pierwszą trenerką była Pani Agnieszka Czopek - Sadowska (brązowa medalistka Igrzysk Olimpijskich z Moskwy 1980 r.) Po roku rozpoczęłam współpracę z Panią Aleksandrą Solarz, z którą trenowałam łącznie przez 6 lat z krótką przerwą. W 3 klasie gimnazjum pływacy tej szkoły przechodzą do grupy Centralnego Szkolenia i jest to moment, kiedy podejmują oni decyzję czy chcą kontynuować swoją karierę w liceum sportowym. Ja takiej decyzji nie podjęłam, pomimo wysokich wyników w nauce i medali zdobywanych na rocznikowych Mistrzostwach Polski. Po jakimiś czasie tęsknota za pływaniem jednak "wzięła górę" i zapragnęłam wrócić do treningów pływackich. Przez rok trenowałam w sekcji UKP Kmita Zabierzów. Gdy moja trenerka Pani Aleksandra Solarz rozpoczęła pracę w sekcji KS Korona Kraków, również i ja dołączyłam do tego klubu. Byłam zawodniczką "Korony" aż do rozpoczęcia studiów, kiedy to przystąpiłam do sekcji pływackiej klubu AZS AGH Kraków.

Dlaczego specjalizujesz się akurat w stylu klasycznym?

Jeśli chodzi o mój styl pływacki to kształtował się on bardzo długo. Wszyscy trenerzy zawsze powtarzali mi, że jestem bardzo wszechstronną zawodniczką. Jako dziecko pływałam grzbietem, następnie stylem klasycznym, którym to zdobyłam swoje pierwsze medale na Mistrzostwach Polski 12 - letnich Młodzików. Niestety pod wpływem mojego dosyć szybkiego tempa wzrostu "zgubiłam" moją żabkę, co jest dość częstym zjawiskiem przy tym specyficznym stylu. Rozpoczęłam pływanie delfinem, grzbietem i stylem zmiennym - ponieważ mimo wszystko moja "żabka" pozostała na nienajgorszym poziomie w tym ostatnim stylu również radziłam sobie całkiem nieźle. W wieku 16-17 lat moje wyniki w stylu klasycznym zaczęły się znacznie poprawiać. "Żabka" znów stała się moim głównym stylem i tak pozostało do dziś.

Jakie masz marzenia i co chciała byś osiągnąć w pływaniu?

Moim marzeniem, jak i każdego sportowca, jest udział w Igrzyskach Olimpijskich. Zdaję sobie sprawę, że aby móc to osiągnąć czeka mnie długa, pełna ciężkiej pracy droga. Uważam, że mam jednak jeszcze sporo rezerw jeśli chodzi o moją siłę, wytrzymałość i technikę. Mam nadzieję, że moja sumienna praca przyniesie oczekiwane efekty. Jestem świadoma tego, iż mierzę bardzo wysoko, lecz mój coroczny progres w zakresie wyników napawa mnie optymizmem. Uważam, że trzeba pomóc swoim marzeniom, bo "jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać".

Porozmawiajmy chwilę o Twoich przygotowaniach do zawodów. Jakie były Twoje pierwsze wrażenia po treningu z wykorzystaniem trenażera SwimLead?

Uważam, że ten trenażer jest bardzo dobrym "pomocnikiem" treningowym. Moje pierwsze wrażenie było pozytywne, światła LED, które wyświetlają się na dnie basenu są wyraźne i wygodnie się z nimi płynie. Myślę, że trenażer dla każdego pływaka będzie nowością i urozmaiceniem w czasie treningów, a dla trenerów pomocą. Jest to element motywujący zawodnika do pracy na odpowiednim poziomie. Pomocny jest również w momencie, kiedy przychodzi moment kryzysu, kiedy pływak myśli "szybciej już nie dam rady" lub "nie wytrzymam dłużej". Jednak widząc uciekające światełko zawodnik nabiera przekonania, że narzucone tempo jest wykonalne i że jest on w stanie popłynąć tak szybko. Moim zdaniem jest to nowość, która powinna zainteresować wielu zawodników.

Jesteś już doświadczoną pływaczką, powiedz jak radzisz sobie z utrzymaniem właściwego tempa na treningu czy zawodach?

Jeśli chodzi o kontrolowanie tempa to doświadczony pływak oczywiście wie jak powinien płynąć na określony czas i tętno. Jednak trenażer SwimLead z pewnością pomaga w utrzymaniu równego tempa przez cały dystans, pływak nie musi się zastanawiać nad tym czy płynie na dobry czas, czy musi zwolnić czy też przyspieszyć. U każdego sportowca zdarzają się również słabsze dni, kiedy to ból mięśni i zmęczenie z poprzednich treningów narastające z dnia na dzień nie pozwalają się odpowiednio skoncentrować. Wtedy trenażer na pewno pomaga pokonać słabości organizmu i pomimo zmęczenia utrzymać odpowiednie tempo.

Czy trenażer SwimLead wspomaga Cię na treningach jeszcze w jakiś sposób?

Trenażer narzucając odpowiednie tempo mocno motywuje do wzmożonego wysiłku. Moment, w którym światełko LED „ucieka” można porównać do wyścigu w innym zawodnikiem z tą różnica, że trenażer się nie nigdy nie męczy :) Ważna jest też świadomość, że trenażer ustawiony jest na czas, który jest dostosowany do moich obecnych możliwości. Zatem próbując dotrzymać tempa światełku, które w pewnym momencie zaczyna uciekać, wiem że nie jest to tempo na utrzymanie którego mnie nie stać, i dlatego pomimo narastającego zmęczenia staram się płynąć tuż nad nim.

W jakich elementach treningu zastosowanie tego urządzenia według Ciebie ma sens?

Myślę że trenażer sprawdza się na każdym zadaniu tlenowym (cardio), kiedy to trzeba utrzymać średnie, równe tempo pływania przez cały długi dystans. To ważne także jeśli chodzi o odcinki 100, 200 czy 400 metrów kiedy utrzymać trzeba równe, szybkie tempo. Bardzo rzadko zdarza się żeby było to wykonalne na całym zadanym dystansie, zwykle zawodnik nieświadomie zwalnia bądź przyspiesza. Posiadanie „przewodnika” w postaci trenażera sprawia, że problem ten znika. Trenażer sprawdza się również w zadaniach, które polegają na tym, że zawodnik musi przepłynąć kilka odcinków w tym samym tempie i czasie np. 8 x 50 metrów z przerwą. Gdy po pierwszych paru powtórzeniach zmęczenie daje się we znaki, trenażer z pewnością jest dobrą motywacją do utrzymania odpowiedniego tempa. Jeżeli ustawione jest tempo które mogę utrzymać przez długi czas – jedynie kontroluję światełko, jeżeli tempo sięga maksymalnego - gonię je.

Czy również w zakresie zadań, w ramach których pracuje się nad techniką stylu trenażer może być pomocny?

Tak, trenażer można wykorzystywać w przypadku, gdy chcemy doskonalić dany element techniczny z którym mamy problem. Dzięki niemu można jednocześnie kontrolować tempo płynięcia oraz skupić się na danym elemencie technicznym. Rzecz w tym, że pływak płynąc bardzo szybko rzadko jest w stanie skupić się na poprawnej technice. O ile płynąc wolno technicznie jest bez zarzutu to przyspieszając "gubi” wyuczoną wcześniej technikę. Dzięki trenażerowi pływak może stopniowo zwiększać tempo płynięcia i jednocześnie utrzymywać poprawny styl pływania.

Bardzo dziękuję za rozmowę.



Zdj. 1 & 4: Paulina Uryga - zdjęcia z prywatnego archiwum
Zdj. 2: Paulina Uryga dekoracja medalowa - zdjęcie dzięki uprzejmości Pani Doroty Gruszka - FotoEmocje
Zdj. 3: Paulina Uryga dekoracja medalowa - zdjęcie dzięki uprzejmości Pana Krzysztofa anin Kuzko